Posty

Led Zeppelin - "III" (1970)

Obraz
     Led Zeppelin, Deep Purple, Black Sabbath. Pomijając sympatie oraz antypatie, nie sposób podważyć faktu, że powyższe zespoły należą do grona najbardziej wpływowych w historii muzyki rockowej. Bez nich nie byłoby hard rocka. O uwielbianym przeze mnie heavy metalu nie wspominając. Końcówka lat sześćdziesiątych oraz początki lat siedemdziesiątych XX wieku na zawsze odmieniły oblicze muzyki. W lwiej części, jak wspomniałam, przyczyniła się do tego Wielka Trójca. To oni nadali kierunek nowemu brzmieniu. Dziś będzie o pierwszym zespole z tej króciutkiej listy. Led Zeppelin. 1970 r. - ukazują się dwa albumy od Black Sabbath. W tym samym roku ukazuje się równie legendarny dziś „Deep Purple In Rock” Brytyjczyków z Deep Purple. I oni – Led Zeppelin. Album zatytułowany po prostu „III”. I to właśnie ten album zaskoczył najbardziej. Ale w innym kontekście, niżby chcieli sami muzycy…    Odnosząc się do powyższego wstępu; wszystko, co napisałam jest prawdą, ale – tak na pr...

Adele - "30" (2021)

Obraz
   Właśnie mijają pierwsze dni nowego, dwa tysiące dwudziestego piątego roku. A jak to się ma do artystki, o której twórczości chcę dziś napisać? Już spieszę z wyjaśnieniami: dwa lata temu, w pierwszych dniach dwa tysiące dwudziestego trzeciego roku, postanowiłam wziąć na tapet najpopularniejszy album Adele a zarazem jedną z najlepiej sprzedających się płyt XXI wieku. O co chodzi z tą moją wzmożoną ochotą na rozkładanie na czynniki pierwsze twórczości tej brytyjskiej wokalistki w początkach nowego roku? Nie mam pojęcia.     Cofnijmy się do 19 listopada 2021 r. To właśnie wtedy, po sześciu latach oczekiwania (pierwotnie album miał ukazać się w 2020 r., jednak pandemia przekreśliła te wielkie plany), światło dzienne ujrzał następca albumu „25” – „30”. Dla niewtajemniczonych – nietypowo brzmiące tytuły albumów artystki znajdują swoje odzwierciedlenie w jej wieku.  I tak kolejno po: „19”, „21”, „25”, trzydziestoletnia wówczas Adele wydała swój – póki co – ostat...

Iron Maiden - "A Matter of Life and Death" (2006)

Obraz
   „A Matter of Life Aad Death” (pol. „Sprawa/Kwestia życia i śmierci”) zespołu Iron Maiden, jest dla mnie albumem szczególnie istotnym. Razem z „Killers” (drugi album studyjny Iron Maiden) miały na mnie, jako słuchaczkę, szczególny wpływ. To właśnie za sprawą tych dwóch wydawnictw zostałam wprowadzona w świat heavy metalu.    24 grudnia 2006 r. To właśnie tamtego szczególnego dnia jednym z prezentów dla mnie przeznaczonych był czternasty już krążek studyjny brytyjskiej legendy heavy metalu. W tamtym okresie „A Matter…” był najnowszą propozycją zespołu, ponieważ ów krążek ukazał się na rynku zaledwie kilka miesięcy wcześniej, w sierpniu. A dokładniej: 25 sierpnia został wydany we Włoszech oraz w Finlandii, 28 sierpnia na całym świecie. Wyjątkiem okazały się być Stany Zjednoczone, Kanada oraz Japonia – tam krążek pojawił się na sklepowych półkach dopiero 5 września. Wydawnictwo składa się z dziesięciu utworów (moje wydanie składa się z dwóch płyt, na drugą płytę skład...

Testament - "The New Order" (1988)

Obraz
   Testament, Testament… Znał ten zespół. Gdyby nie jego brat, to zapewne ta nazwa kojarzyłaby mu się wyłącznie z takim dokumentem prawnym.  Powyższe zdania pochodzą z pierwszej części mojego debiutu literackiego pt. „Adres w sercu”. Tak. Dziś będzie o jednym z najbardziej wpływowych zespołów metalowych na świecie. O zespole, który co prawda nie załapał się do zaszczytnego grona, czyli Wielkiej Czwórki Thrash Metalu, jednak to właśnie Testament wielu miłośników thrashu widzi na miejscu ich kolegów z zespołu Anthrax. Czy podzielam to zdanie? Niekoniecznie. Nie uważam, że Anthrax jest gorszym zespołem. Ale nie uważam też, że lepszym. Te zespoły są zbyt różne, żeby móc je porównać. Powróćmy jednak do Alexa Skolnicka (gitarzysty Testamentu) i jego kolegów.    Gdy spokój przeplata się z wściekłością… 10 maja 1988 r., w niecały rok po ukazaniu się debiutanckiego albumu muzyków, światło dzienne ujrzał „The New Order”. Drugi krążek muzyków składa się z dziesięciu utworó...

Anita Lipnicka - "Hard Land of Wonder" (2009)

Obraz
  Anita Lipnicka w swojej karierze miała kilka nowych początków. Jeden z nich nastąpił chociażby w połowie lat dziewięćdziesiątych, kiedy to wokalistka zdecydowała się na opuszczenie bijącego rekordy popularności zespołu Varius Manx, tym samym rozpoczynając karierę solową. Jeszcze inny nastąpił wraz z płytą „Moje oczy są zielone”, była to pierwsza solowa płyta Anity nagrana w Polsce. Dziś będzie o kolejnym nowym początku, czyli płycie „Hard Land of Wonder”.    Na następcę wspomnianego albumu „Moje oczy są zielone”, fani wokalistki byli zmuszeni poczekać aż dziewięć (!) lat. Nie znaczy to jednak, że przez dziewięć ostatnich lat Anita nie zajmowała się muzyką, wręcz przeciwnie. Jej solowa kariera została zawieszona na rzecz duetu Anita Lipnicka i John Porter. Pomiędzy płytą „Moje oczy…” a „Hard Land of Wonder” ukazało się kilka krążków wspomnianego duetu. A więc na rok dwa tysiące dziewiąty przypadał kolejny nowy początek w karierze: pierwsza solowa płyta od lat. A jakby te...

Queen - "Greatest Hits II" (90s)

Obraz
     Muzyka zarejestrowana na kasecie magnetofonowej. Ten nośnik muzyczny przywodzi na myśl minioną już epokę, mi kojarzy się przede wszystkim z latami 90., gdy w drugiej ich połowie, będąc jeszcze małą dziewczynką, chodziłam po podwórku z walkmanem, zaś z słuchawek wybrzmiewały przeboje typu: „Hej bystro woda, bystro wodzicka, pytało dziewczę o Janicka” czy „Idziy dysc, idzie dysc, idziy siklawica…”. Koszmar! Oczywiście ten „koszmar” należy rozumieć z dzisiejszej perspektywy. Jak mogłam słuchać tego kiedykolwiek? Na swoją obronę dodam, że w 1999 r. byłam zaledwie siedmioletnią dziewczynką. Oczywiście nie mam zamiaru tutaj nikogo urazić. Kwestia gustu. Dla mnie tego typu utwory są koszmarkami. Zostawmy to, pora przejść do meritum.    Kasety, czyli mój pierwszy fizyczny nośnik muzyczny. Queen – mój pierwszy zespół rockowy. Wszystko pasuje. Od tego zespołu rozpoczęła się moja przygoda z muzyką rockową, która trwa już siedemnaście lat. Wydawnictwo, o którym będzie ...

Ania Dąbrowska - "Samotność po zmierzchu" (2004)

Obraz
  Co łączy Monikę Brodkę i Anię Dąbrowską? Bardzo wiele. Przede wszystkim udział w programie „Idol”. Z tą różnicą, że Brodka została laureatką trzeciej edycji z 2004 r., natomiast Ania została finalistką pierwszej edycji, która miała miejsce w 2002 r., plasując się na ósmym miejscu. Obydwie panie wypuściły na rynek swoje debiutanckie albumy w 2004 r., obydwie otrzymały za nie nominacje do Fryderyków, z tą różnicą, że finalnie Ania Fryderyka otrzymała. Tak. Fryderyk w kategorii Album roku pop. Co ponadto? Bogdan Kondracki, w latach 90. wokalista metalowego zespołu Kobong. Mężczyzna był producentem wczesnych albumów muzycznych obydwu pań. „Rejs ‘72” oraz „Zima ‘81”. Pierwszy utwór należy do Moniki, natomiast drugi do Ani. O podobieństwach w rozwinięciu. ;) I jeszcze jedno: obie panie mają za sobą współpracę. Ania napisała tekst do utworu „Miał być ślub…”, który ukazał się na drugim albumie Moniki. Utwór był jednym z singli promujących album  „Moje piosenki”, warto dodać, że s...