Posty

The Bill - "Początek końca" (1994)

Obraz
  Kapela o jakże charakterystycznej nazwie - The Bill - jest jedną z najpopularniejszych grup na polskim rynku punk. Zatem logiczne, że na początku mojej przygody z tym gatunkiem muzycznym powinna być jedną z pierwszych grup, po które sięgnę, lecz co ciekawe, tak się nie stało. Oczywiście nazwa zespołu była mi znana, ale bez specjalnego powodu odkładałam "spotkanie" z nimi na później. A gdy już w końcu nadarzyła się okazja, przyznam szczerze, że podczas pierwszego "spotkania", "chemii" między nami na próżno było szukać. Jedno z moich wczesnych wspomnień związanych z tą kapelą? Kilka lat temu, podczas rozmowy przez popularny swego czasu komunikator internetowy (Gadu-Gadu, pamiętacie? ;)), znajoma wysłała mi link do kawałka... "Kurczak rozpłodowy". Tak, tak. Pamiętam to, jak dziś. ;) Oczywiście przesłuchałam ten utwór, ale muszę przyznać, że nie wywołał we mnie efektu "wow". ;) Z perspektywy czasu stwierdzam, że to jeszcze nie ten czas...

Łzy - "Nie czekaj na jutro" (2003)

Obraz
  Rok 2003, to czas, gdy gwiazda Łez błyszczała najjaśniej; grupa miała za sobą trzy bardzo dobre płyty - z czego dwie poprzednie przyczyniły się do popularności zespołu na skalę ogólnopolską. W tamtym czasie cała Polska nuciła takie przeboje, jak: „Narcyz się nazywam”, „Ja nie lubię nikogo”, czy – chyba najsłynniejszy hit tej grupy – „Agnieszka już dawno…” (obowiązkowy numer podczas szkolnych dyskotek). Nie trudno się domyślić, że kolejna płyta była nie lada wyzwaniem; fani czekali na więcej, ale czy udało się sprostać wymaganiom publiczności, która czekała na kolejne przeboje tej śląskiej grupy? Jak czas pokazał, muzycy nie zawiedli pokładanych w nich nadziei. Co więcej, wydali na świat kolejny… czy ja napisałam wyżej, że „Agnieszka już dawno…” to najsłynniejszy przebój tego zespołu? Mój błąd. ;) Może i tak było, ale do wspomnianego już roku 2003. Bo właśnie w tym roku światło dzienne ujrzała płyta „Nie czekaj na jutro” (ta ze słynnym zegarem na okładce), z której to pochodzi...